X

brak pracy = brak perspektyw

co czuje człowiek, który nie może znaleźć pracy przez dłuższy okres czasu, jak sobie radzić ze stresem, skąd brać środki na życie, co robić żeby nie spaść na dno, czy warto iść do psychologa

brak pracy = brak perspektyw

Postautor: Jasny » 26 wrz 2011, 13:24

Jak mam się cieszyć z życia jak nikt nie chce mnie zatrudnić? Co ja jakiś gorszy jestem bo stary? Jak trzymać fason kiedy kasy brakuje? Mam 44 lata i firma w której pracowałem jako menedżer działu marketingowego się rypła... a kredyt został.
Awatar użytkownika
Jasny
 

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: robotnik » 11 paź 2011, 12:09

Idź do banku, przełóż raty, zakasaj rękawy i jak masz jaja to załóż własną firmę.
Awatar użytkownika
robotnik
 

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: Damian » 09 maja 2012, 8:47

Może warto obniżyć wymagania w stosunku do pracodawcy? Jak jesteś dobry to masz kontakty i już ciebie szukają a jak nie to się nie nadajesz na managera...
Awatar użytkownika
Damian
 

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: Gadaq » 21 wrz 2012, 15:51

Też sądzę, ze obniżenie wymagań dużo daje. Sam tak zrobiłem i mam pracę po roku bezrobocia.
Gadaq
 
Posty: 3
Rejestracja: 21 wrz 2012, 15:46

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: n.aga » 03 paź 2012, 12:16

Jestem bezrobotna od miesiąca, a mam już depresję. Byłam na kilku rozmowach, ale nic nie dały.
Z zawodu jestem księgową z 15-letnim stażem przez 9 lat pracowałam w biurze rachunkowym i zostałam zwolniona z przyczyn ekonomicznych.
Na jednej z rozmów wymagano ode mnie znajomości ustaw na pamięć. W biurze czytałam przepisy tylko te, które dotyczyły firm prowadzonych przeze mnie ( zapewne większość księgowych tak robi )
y
Na jednej z takich rozmów pytano mnie co robię w domu po pracy. Powiedziałam im co lubię robić, ale pracując nie miałam zbyt wiele czasu na własne przyjemności.

Nie wiem co mam dalej robić. Chciałam zrobić licencjat, aby otworzyć własne biuro, ale żeby studiować trzeba mieć pracę.
n.aga
 
Posty: 1
Rejestracja: 03 paź 2012, 12:06

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: czasami » 08 paź 2012, 12:36

Witam,

Bez pracy pozostaję od czerwca, zwolnilam sie sama...wiele osob twierdzi ze to bylo glupie ale moja praca wykanczala mnie psychicznie, firma to tzw "kogucik"...siedzialam 8 godzin w biurze 2/2m i nie robilam kompletnie nic...jestem mloda, energiczna osoba ktora lubi dzialac, lubi byc za cos odpowiedzialna i ma chec a wrecz potrzebe rozwoju...siedzenie 8h i ogladanie filmow na iplay i sledzenie portali spolecznosciowych (z nudow zajmowalam sobie czas) nie nalezalo do wymarzonych prac, wracalam do domu tak wynudzona, ze nie chcialo mi sie juz kompletnie nic a mysl o tym,iz rano trzeba znow wstac tylko po to, by szukac sobie na sile zajecia bedac jedynym pracownikiem firmy X ( reszta to "partnerzy" w terenie) doprowadzala mnie nieraz do płaczu. Dodatkowo ciagle obietnice ze strony szefa dotyczace zmian w firmie, jej rozwoju i podwyzki (zarabialam 1100zł) juz nie budzily nadziei tylko dodatkowo irytowaly...nie, nie moglam pracowac i szukac nowej pracy...na rozmowy zwykle zapraszali "jutro na 12.00" a gdy juz jakis cudem udalo mi sie na nia urwac (nie moglam za kazdym razem brac urlopu)slyszalam ze potrzebuja kogos od zaraz i nie moga czekac az mi skonczy sie wypowiedzenie...

Szukam pracy codziennie...wchodze napotrale ogloszeniowe 2-3 razy na dzien, biegam na rozmowy z ktorych polowa okazuje sie nie dotyczyc stanowiska na jakie aplikowalam (np. aplikuje na office managera a dostaje propozycje domokrazcy sprzedajacego cyfre+)lub do firm podobnych do poprzedniej, nie mam wysokich wymagan, chce 1500zł na reke ale jesli praca bedzie fajna moge obnizyc prog (oh jaka ja wybredna) szukam pracy biurowej bo takie mam doswiadczenie ( nie tylko w poprzedniej firmie, wczesniej bylam asystenkta dyrektora lecz firme dotknal krzys i zwolnili polowe ludzi w tym mnie) mam studia, obecnie koncze drugi fakultet...i nic...telefon z zaproszeniami na rozmowe dzwoni coraz rzadziej, a po rozmowach nie dzowni juz wcale...zaczynam stracic nadzieje ze znajde prace, przeciez kazdy kolejny bezrobotny miesiac powieksza "przepasc" miedzy kolejnymi zatrudnieniami...mam dosyc, mam 25 lat a czuje sie jak stara zgorzkniala kobieta bez nadziei na lepsze jutro....
Awatar użytkownika
czasami
 

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: Damian25 » 28 paź 2012, 12:05

robotnik pisze:Idź do banku, przełóż raty, zakasaj rękawy i jak masz jaja to załóż własną firmę.


Zgadzam się... i podobnie z tym, że trzeba wtedy zejść ze swych oczekiwań co do pensji itd... i nie poddawać się, to najważniejsze.
Awatar użytkownika
Damian25
 
Posty: 54
Rejestracja: 28 paź 2012, 11:52

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: Bozek30 » 30 paź 2012, 15:54

I to jest problem, ludzie biorą kredyt i nie myślą, że jak stracą pracę to nie będzie z czego go spłacić.
Zawsze pozostaje karencja lub wydłużenie okresu spłaty.
Można też starać się o jakąś pożyczkę - tu dosyć łatwo coś dostać, byle nie przesadzać z warunkami.Szybki Kredyt
Bozek30
 
Posty: 8
Rejestracja: 30 paź 2012, 15:45

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: magistyra » 05 gru 2012, 10:14

a ja chciałam się zapytać, czy ktoś z Was próbował się przeprowadzić do innego miasta, by znaleźć pracę? Ostatnio zastanawiam się nad taką ewentualnością... Ktoś się odważył? Próbował?
Awatar użytkownika
magistyra
 
Posty: 6
Rejestracja: 05 gru 2012, 9:52

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: jack9091 » 07 gru 2012, 8:38

Idź do banku, przełóż raty, zakasaj rękawy i jak masz jaja to załóż własną firmę.
jack9091
 
Posty: 1
Rejestracja: 07 gru 2012, 8:36

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: frykas » 17 gru 2012, 14:51

magistyra pisze:a ja chciałam się zapytać, czy ktoś z Was próbował się przeprowadzić do innego miasta, by znaleźć pracę? Ostatnio zastanawiam się nad taką ewentualnością... Ktoś się odważył? Próbował?


A za co jeśli nie pracowałeś przez ponad rok?
Najpierw zaklep sobie pracę na miejscu, potem się przenoś, bo inaczej to za duże ryzyko.
frykas
 
Posty: 23
Rejestracja: 17 gru 2012, 13:38

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: bezrobociak » 11 sty 2013, 22:45

Zgadzam się, chyba że masz kogoś z kim możesz zacząć na kredyt czy coś takiego, albo postwa na dojad do miejsca pracy za miastem np.
bezrobociak
 
Posty: 10
Rejestracja: 11 sty 2013, 22:38

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: katarinajoz » 03 gru 2013, 9:15

Jak masz jaja zaloz firme....sorry ale to niedorzeczne-najwyrazniej nie znasz polskich realiow. Zaraz ZUS go zje...
katarinajoz
 
Posty: 3
Rejestracja: 03 gru 2013, 9:02

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: Bezrobotna » 03 gru 2013, 10:44

Jesteś bezrobotny to załóż sobie firmę i po kłopacie. Niestety, żeby założyć firmą to oprócz wszytkich spraw finasowych, trzeba mieć do tego predyspozycje, odpowiednie cechy charakteru, nie każdy się nadaje na przedsiębiorce, tego się nie da nauczć, to musi być to coś, jeśli się tego nie ma a zakłada firmę to jest się samobójcą. Nie rozumiem tej nagonki na zakładanie mikro i małych przedsiębiorstw, w Polsce są bardzo złe warunki na funkcjonowanie takich firm, jak już zakąłdać to duże przedsiębiorstwo, ale którego bezrobotnego na to stać. A te grosze co daje UP na rozpoczęcie działalności to marnowanie publicznych pieniędzy. Realia są takie, że 80% firm upada do dwóch lat działalności, bo taki jest bezwzgledny rynek, jest tylko miejsce dla 20% przedsiebiorstw. To zachęcanie do zakładania własnej firmy przerodziło się już w propagande.
Awatar użytkownika
Bezrobotna
 

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: nowak » 03 gru 2013, 11:59

Trzymam kciuki za otworzenie firmy, co do kredytu to najlepiej iśc do banku i powiedziec jak sprawa wyglada, pewnie bank rozłoży Ci na więcej rat.
nowak
 
Posty: 3
Rejestracja: 03 gru 2013, 11:53

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: p.owczarek » 04 gru 2013, 10:03

Łatwo nie jest trzeba wierzyc:)
p.owczarek
 
Posty: 4
Rejestracja: 04 gru 2013, 10:00

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: dawido » 24 gru 2013, 7:44

nowak pisze:Trzymam kciuki za otworzenie firmy, co do kredytu to najlepiej iśc do banku i powiedziec jak sprawa wyglada, pewnie bank rozłoży Ci na więcej rat.


To się fachowo nazywa restrukturyzacja zadłużenia - rozkładasz kwotę kredytu na większą liczbę rat, przez co wysokość raty ulega obniżeniu.

Niestety nie zawsze da się tak zrobić, bo gdy kredyt rozłożony jest już na maksymalną ilość rat (przykładowo w okresie między 2005 a 2008 niektóry brali kredyty hipoteczne na 45-50 lat) to bank na to nie pójdzie.
dawido
 
Posty: 14
Rejestracja: 18 lis 2013, 20:52

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: jagodab » 06 sty 2014, 14:58

Szkoda.
jagodab
 
Posty: 3
Rejestracja: 05 sty 2014, 19:58

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: anastazja19902 » 06 sty 2014, 18:31

Zgadzam sie...
anastazja19902
 
Posty: 3
Rejestracja: 05 sty 2014, 16:17

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: Husarz90 » 16 sty 2014, 11:50

dlatego w życiu nie wezmę kredytu, tracimy pracę i zostaje tylko palnąć sobie w łeb...
Husarz90
 
Posty: 3
Rejestracja: 16 sty 2014, 11:46

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: wiktoria8972 » 16 sty 2014, 14:42

Dokładnie,,,
wiktoria8972
 
Posty: 3
Rejestracja: 11 sty 2014, 14:52

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: capitalize » 17 cze 2014, 12:12

Jasny pisze:Jak mam się cieszyć z życia jak nikt nie chce mnie zatrudnić? Co ja jakiś gorszy jestem bo stary? Jak trzymać fason kiedy kasy brakuje? Mam 44 lata i firma w której pracowałem jako menedżer działu marketingowego się rypła... a kredyt został.

Szukać pracy lub wyjechać za granicę pozostało...
capitalize
 
Posty: 3
Rejestracja: 17 cze 2014, 11:59

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: nierobaxx » 09 mar 2015, 12:09

W sumie to można sobie życie ułożyć inaczej niż ciągle gonić za pracą i pieniędzmi!
Bardzo ciekawym sposobem na życie są misje. Słyszałam nawet o całych rodzinach wyjeżdżających np. do Afryki.
Tam dostaje się zakwaterowanie i swoje obowiązki. Kto powiedział, że tak nie można żyć!
A może byłoby się szczęśliwszym :-)
Tylko w mieszkaniu warto posiadać taki system jak Climate Concierge, no ale jak na razie to tylko lexus ma takie rzeczy w swoich wozach- http://mototarget.pl/news,lexus_climate_concierge_w_oazie_spokoju,19243.html
nierobaxx
 
Posty: 28
Rejestracja: 04 sie 2014, 13:17

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: marek35 » 12 mar 2015, 0:57

niestety ale żyjemy w takim kraju.. przykre lecz prawdziwe, lepiej jest wyjechać i jezli mozesz to zrób to.
marek35
 
Posty: 3
Rejestracja: 09 mar 2015, 16:08

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: ilonuucha » 13 mar 2015, 20:09

N tak, bo jakie perspektywy bez pieniedzy?
ilonuucha
 
Posty: 3
Rejestracja: 03 mar 2015, 18:41

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: PiotrP » 19 mar 2015, 7:58

Nie załamujcie się. Czasy są trudne, ale na pewno w końcu znajdziecie pracę.
PiotrP
 
Posty: 20
Rejestracja: 19 mar 2015, 7:47

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: marion » 01 kwie 2015, 14:50

Polecam wejść na portal rekrutacyjna rewolucja jest tam wiele ofert pracy, każdy znajdzie coś dla siebie :)
marion
 
Posty: 118
Rejestracja: 01 kwie 2015, 11:18

Re: brak pracy = brak perspektyw

Postautor: sargall » 21 lip 2015, 13:34

Trzeba wziąć się w garśc i czegoś poszukać!!
sargall
 
Posty: 3
Rejestracja: 19 lip 2015, 11:22


Wróć do depresja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron