X

Leń skołowany tymi profilami UP

dlaczego zawsze kojarzy się z lumpem czy kloszardem, przecież KAŻDY kto szuka pracy i jest zarejestrowany w urzędzie pracy jest bezrobotnym

Leń skołowany tymi profilami UP

Postautor: NoMAD » 24 gru 2017, 6:21

Od razu może wyjaśnię, że w tej chwili w ogóle nie jestem zainteresowany podjęciem pracy, ale jednocześnie chciałbym mieć ubezpieczenie i pozostawać w rejestrze UP. Z finansami jakoś tam sobie radzę, podejmując różne nieformalne zlecenia - od tworzenia grafik, pisanie recenzji czy artykułów po jakieś formy wysiłku fizycznego, ale to wszystko na własnych warunkach, kiedy sam decyduje o rodzaju i terminie zlecenia. A tylko tak jestem w stanie funkcjonować przy moich nawracających epizodach depresyjno lękowych. To nie są jakieś ciężkie stany, ale jak się już załączą, to dwa/ trzy dni mam w plecy, bo nie tylko do pracy, ale nawet do wyjścia po bułki nie potrafię się zmusić.

Do tej pory (czyli od momentu rejestracji gdzieś w połowie 2014 ) nie miałem problemu z UP. Gdzieś tam przydzielono mnie do 3 profilu i wzywano raz na pół roku na wizytę i generalnie miałem spokój. Niestety w trakcie ostatniej wizyty nastawienie się zmieniło, bo trafiłem na praktykantkę, która z zapałem godnym lepszej sprawy postanowiła mnie zaktywizować za wszelką cenę. Byłem tym wszystkim tak zaskoczony, że nie wydukałem żadnego sensownego usprawiedliwienia dla mojego "nieróbstwa" i chęci jego kontynuowania. Zniesmaczona moją postawą Pani raczyła coś tam dopisać w aktach i zagroziła utratą ubezpieczenia, jeśli przy następnej wizycie (tym razem wyznaczonej już za miesiąc) dalej nie będę zainteresowany ofertami pracy UP.

Od dawna się już nie leczę, a bez oficjalnych zaświadczeń mówienie o problemach z depresją sensu raczej nie ma, prędzej mnie wyśmieją.

Założyłem ten temat więc z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że jestem nieźle skołowany próbując zrozumieć, czym w ogóle są te profile UP, po co się je przydziela i jakie są tego konsekwencje. Bo najwyraźniej ten laitowy sposób, w jaki dotąd byłem traktowany w urzędzie, wynikał bardziej z nastawienia pracujących tam osób, a nie z oficjalnie ustalonego trybu. A po drugie dlatego, że może ktoś podpowie, co mógłbym zrobić, jak odpowiadać, czym się usprawiedliwiać albo jaki mechanizm ustawy mógłbym wykorzystać, by nie próbowano mnie tak uszczęśliwiać na siłę.

Pozdrawiam
NoMAD
 
Posty: 1
Rejestracja: 24 gru 2017, 4:51

Wróć do bezrobotny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości

cron