X

Wypalenie zawodowe

przyczyny i skutki, odczucia, podejście do pracy, co robić by wróciły chęci do pracy, jak sobie radzicie w takich sytuacjach

Re: Wypalenie zawodowe

Postautor: gucia » 03 maja 2017, 21:51

Wytraciłam się zawodowo po ponad 10 latach pracy w jednej firmie.
Zdolności, których nie miałam, by skrzętnie ukrywane, w końcu (a w sumie przez nieszczęście w doświadczeniach medycznych, i wyostrzenie zmysłów, do braku zaufania) "przejrzałam" - dzięki takiej postawie szefów obecnie jestem w krytycznej sytuacji. "Przejrzałam" ale to był zbyt długi czas, poza tym nie dotyczy jedynie mnie. Tylko dla innych to przyjemna fucha. Taka firma, i całkiem możliwe że więcej takich. Niestety moje podwójne "doświadczenie" z tych złych kategorii nie ulatwia niczego, wręcz przygnębia.
Awatar użytkownika
gucia
 

Re: Wypalenie zawodowe

Postautor: Msaa » 05 maja 2017, 1:13

Ja pracowałam 7 lat w tym samym miejscu, ogólne ok. 20 lat za biurkiem.. Rok temu ne wytrzymałam (rutyna, brak obiecanego od lat awansu, brak rozwoju, pomijanie milczeniem moich starań), odeszłam. W miarę szybko znalazłam nową pracę, ale po pól roku miałam dosyć. Było spoko finansowo, blisko, ludzie ok, tylko niestety ciągle nie to... Szukam pracy, gdzie szukają pracowników, a nie robotów... Szukam różnie, nie boje sie wyzwań, tylko oglądam oferty pracy a tu wielkie NIC...Jak się przekwalifikować, jeśli w każdym ogłoszeniu proponowana jest "praca dla osób z doświadczeniem, najlepiej ostatni rok studiów"? Połowa z tych firm nie potrafi poprawnie po polsku sklecić ogłoszenia, a wymagania mają takie, że ho-ho! Ale, wracając, wypalenie zawodowe to coś jakby depresja, nie widzi się sensu powrotu do pracy, zajęcie nie cieszy, kasa i ludzie też, kompleksy coraz większe, samoocena spada, u mnie trwa to już któryś miesiąc. Dodam, że lubiłam swoją pracę (chociaż nie była moją wymarzoną), nadgodziny to była norma, soboty dodatkowe -z własnej inicjatywy :oops: , więc bezpłatne, sylwester do nocki - wszystko dla dobra firmy... :) dzisiaj patrze na "tamtą" siebie z pobłażliwym uśmiechem... Poradzę Wam tyle, jeśli nie umiecie pracy traktować tak, aby była na swoim miejscu, czyli nie na pierwszym! to szybko się tego nauczcie i nauczcie się doceniać wolne chwile, urlop, rodzinę 8-) Powodzenia!
Awatar użytkownika
Msaa
 

Re: Wypalenie zawodowe

Postautor: adammaj » 04 paź 2017, 18:57

moja żona tak miała teraz, pojechalismy na urlop, znalazłem nocleg na roztoczu, wyszło ze wcale tak daleko nie pojechaliśmy, ale wystarczyło troche wolnego, inny klimat, ładne widoki i całkiem zmieniło się jej nastawienie zaraz. Trzeba też miec inne zainteresowania poza pracą a będzie lepiej
adammaj
 
Posty: 3
Rejestracja: 05 wrz 2017, 16:13

Poprzednia

Wróć do wypalenie zawodowe

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron