X

nie pracuje 3 lata

co czuje człowiek, który nie może znaleźć pracy przez dłuższy okres czasu, jak sobie radzić ze stresem, skąd brać środki na życie, co robić żeby nie spaść na dno, czy warto iść do psychologa

nie pracuje 3 lata

Postautor: Jola74 » 09 sie 2013, 6:29

Witam serdecznie ! Proszę o pomoc, nie mogę znaleźć pracy, cały czas wysyłam CV, ale nikt nie jest zainteresowany moją ofertą. Wyrejestrowałam się z Urzędu Pracy, bo nie mam sił się kłucić, nie mogę się pogodzić z tym, że urzędnicy tak traktują źle ludzi. Bardzo chciałam iść na staż i znalazłam pracodawcę, ale mi odmówiono. Byłam u doradcy zawodowego kolejny raz i uważam że ta instytucja nie powinna istnieć. Doradziła mi Pani tylko jak mam pisać CV i kazała mi poszukać pracodawcy . Nie wiem dlaczego dalej istniej urzędy, które są nie potrzebne i nakładane są środki, które można przekazać na stanowiska pracy dla ludzi bez pracy.Jestem strasznie rozgoryczona, że nikt mi nie chcę pomóż, mój mąż odsunął się ode mnie. Moja rodzina uważa, że jestem nierobem. Nie wiem co dalej robić jak żyć, bo jak nie znajdę pracy będę jak bezdomny. Nie radzę sobie, mam 39 lat i jestem utrzymnką męża, który nie chce mnie już utrzymywać. Proszę o pomoc.
Awatar użytkownika
Jola74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: julita1 » 24 sie 2013, 14:29

a skąd jesteś Jolu? może uda nam się Ci pomóc.
julita1
 
Posty: 3
Rejestracja: 24 sie 2013, 14:26

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: jolanta74 » 27 sie 2013, 13:37

Dzień dobry! Bardzo dziękuje, jestem z Krakowa.
Awatar użytkownika
jolanta74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: jola74 » 11 wrz 2013, 7:38

Hej wszystkim!
Czytam posty o braku pracy i czuję że nie jestem sama. To forum jest bardzo potrzebne, bo można pisać o tym co się czuję. Pisałam, że nie pracuje już trzy lata i nikt tej pracy nie chcę mi dać, zmieniam swoje podejście, może coś robię źle i nie jestem w stanie tego narazie zmienić. Zaczęłam chodzić na terapię, może się uda że będę silniejsza. Jestem sama, moja rodzina zostawiła mnie, jak niepotrzebny mebel. Został mąż i moja córa, którzy mnie bardzo kochają, a ja myślałam, że nic dla nich nieznaczę. Natomiast siostra wczoraj powiiedziała, że trzymam nogi na lampie i mój mąż powinien dawno mnie wyrzucić. To jest straszne, ale ja się nie dam czas że będę miała :) pracę.
Awatar użytkownika
jola74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Kajtuś » 18 wrz 2013, 12:57

Jolu a spróbuj poszukać pracy zdalnej :) nie jest to może etat ale zawsze trochę grosza wpadnie ;) albo tez często daje wysylanie CV na chybił -trafił nawet do firm które nie prowadzą rekrutacji może zainteresują się twoimi kompetencjami
Awatar użytkownika
Kajtuś
 
Posty: 5
Rejestracja: 18 wrz 2013, 12:45

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: BasiaPoniedzialek » 19 paź 2013, 11:15

Tylko miej na uwadze ze 90 ofert pracy zdalnej to oszusci. Moze chociaz ulotki, cokolwiek by sie podniesc z tego dolka.
BasiaPoniedzialek
 
Posty: 3
Rejestracja: 18 paź 2013, 22:57

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: wykalaczajana » 30 paź 2013, 20:44

Nie szukaj pracy zdalnej - tak jak piszą wyżej, większość to oszuści...
wykalaczajana
 
Posty: 73
Rejestracja: 16 paź 2013, 20:29
Lokalizacja: Poznań

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Coolas88 » 04 lis 2013, 15:21

Może poszukaj czegoś przez znajomych - Twoich lub męża?
Coolas88
 
Posty: 1
Rejestracja: 04 lis 2013, 15:18

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Gość » 06 gru 2013, 12:28

Nie mam znajomych, ani przyjaciół. Myślę tylko by wyśc z domu i nigdy nie wrócic. Nikt nie wyciąga do mnie ręki, ostatnio mąż zrobił mi awanturę, jestem sama, bez pracy i niedługo bez domu. Nie mam dokąd iśc. Każdy mi zamyka drzwi przed nosem, płacze, bo może to mój ostatni wpis.
Awatar użytkownika
Gość
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: mifka25 » 06 gru 2013, 13:26

Po burzy zawsze przychodzi słonce, ja się tym pocieszam, kiedyś musi być dobrze.
Awatar użytkownika
mifka25
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: załamka » 06 gru 2013, 14:41

ile może trwać taka burza, rok, 3 lata, 14 lat, a może całe życie? :cry:
Awatar użytkownika
załamka
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: jolanta74 » 10 gru 2013, 0:51

Tak, ale chleba za darmo nikt nie da. Proszę o pomoc.
Awatar użytkownika
jolanta74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Radkowy » 11 gru 2013, 1:05

Współczuję, ja szukam pracy "dopiero" 1,5 roku
Radkowy
 
Posty: 2
Rejestracja: 11 gru 2013, 0:58

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: sebako » 12 gru 2013, 11:48

Głowa do góry napewno się uda.
sebako
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 gru 2013, 11:46

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Dunling » 13 gru 2013, 9:44

Znajdź sobie nowego, bogatego męża ;) Żartuję oczywiście, nie wiem za bardzo co poradzić, może jakieś znajomości pomogą?
Dunling
 
Posty: 3
Rejestracja: 13 gru 2013, 9:36

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: henio64124 » 16 gru 2013, 12:30

To szmat czasu...
henio64124
 
Posty: 3
Rejestracja: 11 gru 2013, 12:55

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: chrisjacob » 07 sty 2014, 10:26

Your attitude is your problem Jola. You need to change this pessimistic attitude and to move forward in your life. Do not tensed about struggles, be ready to take risks. Go ahead with confidence and attend interviews strongly. I am sure these can surely help you to get a job.





Chris
chrisjacob
 
Posty: 2
Rejestracja: 30 gru 2013, 12:01

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: ungasebenzi » 07 sty 2014, 21:30

chrisjacob pisze:Your attitude is your problem Jola. You need to change this pessimistic attitude and to move forward in your life. Do not tensed about struggles, be ready to take risks. Go ahead with confidence and attend interviews strongly. I am sure these can surely help you to get a job.

Chris


Panie Chris, tutaj jest Polska, tutaj zmiana postawy i pozytywne myślenie nic nie zmini, ponieważ to pracodawcy mają problem z podjęciem ryzyka. Osoba, wykształcona, z chociażby z niewielkim doświadczeniem, majaca chęć do pracy, zapał, zaangażowanie, kreatywność, świeżość, nic nie znaczy dla pracodawcy. Dla pracodawcy liczy się tylko koszt pracownika, a nie to co może firma zyskać. W Polsce pracownik bardzo dużo kosztuje, dlatego jest takie bezrobocie. Tu nie chodzi o sposób myślenia tutaj chodzi o pieniądze. Kolejny problem to biurokracja, bardzo ciężko być bezrobotnym zarejestrowanym w urzędzie pracy (ja też się wyrejestrowałam), chodzi się od okienka do okienka i słyszy się tylko "nie ma", "nie ma", nie ma", ileż można? Dochodzi do tego typowe polskie ocenianie innych, nie masz pracy to znaczy że jesteś nierobem, patologia, margines. To nie jest negatywne nastawienie to rzeczywistość.
Awatar użytkownika
ungasebenzi
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Jola 74 » 08 sty 2014, 10:16

Ja nie umiem j.angielskiego, przykro mi ale nie będę mogła z panem Chris porozmawiać. Jestem w takiej sytuacji, że nie mam już na nic, proszę o pozytywnym myśleniu nie pisać. Każdy jest mądry i ma dużo do powiedzenia jak ma pracę lub osoby, które go wspierają. Ja nie mam nikogo, wszędzie gdzie wejdę drzwi mi zamykają. Nie mam na rachunki, na podstawowe potrzeby. Nikt o ludziach bezrobotnych nie piszę. Nikomu nie jest człowiek potrzebny. Mam już dość, proszę jeśli czytają to forum ludzie, którzy mogą pomóc innym to pomóżcie. Może są organizacje dla bezrobotnych, które potrafią coś pomóż. Mam 39 lat i 16 lat prac, ale to się nie liczy bo nie mam znajomości. Jestem po studiach i nie mogę pracować w swoim zawodzie.
Awatar użytkownika
Jola 74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: kkkiniusia » 08 sty 2014, 11:02

Jaki masz zawód? 16 lat przepracowane w czym? W jakim miescie mieszkasz?
kkkiniusia
 
Posty: 3
Rejestracja: 08 sty 2014, 10:59

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Jolanta 74 » 08 sty 2014, 13:46

Jestem mgr administracji publicznej, dyżurny ruchu, koordynator d.s. przewozów dzieci na kolonie i ferie, pracowałam w: PKP, WSA, Jednostka Wojskowa oraz wolontariaty: Sąd Okręgowy, Sąd Rejonowy, Prokuratura Rejonowa, Urząd Miasta, Urząd Marszałkowski, praktyki: WSA, Urząd Miasta, Prokuratura Rejonowa, Kancelaria Komornicza. To wszystko nie wystarcza, mieszkam w Krakowie i kończe w tym roku Prawo i mało, bo nie znam języków.
Awatar użytkownika
Jolanta 74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: gaba » 08 sty 2014, 13:49

Gdzie byś chciała konkretnie pracować? W jakim zawodzie w jakim miejscu? Ile musisz znać języków?
Awatar użytkownika
gaba
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Jolanta74 » 08 sty 2014, 14:29

To jest mi już obojętne, ja nie umiem żadnego języka:(.
Awatar użytkownika
Jolanta74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: gaba » 08 sty 2014, 14:35

Nic nie stoi na przeszkodzie żeby się chociaż jednego języka nauczyć np. angielskiego, z internetu, są różne darmowe kursy. Jeżeli to jest główny powód dla którego nie możesz znaleźć pracy.
Awatar użytkownika
gaba
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Lorki » 14 sty 2014, 13:56

bez przesady z tym językiem, dla młodych to może rzeczywiście ważne znać angielski ale w wieku 40 lat to już powinni mieć się lata doświadczenia i być specjalistą w danej dziedzinie, język jest tu najmniej istotny
Lorki
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 sty 2014, 13:46

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: UWAGAPOPEK » 14 sty 2014, 15:42

Dla chcącego nic trudnego!
UWAGAPOPEK
 
Posty: 4
Rejestracja: 14 sty 2014, 15:25

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: jolanta 74 » 17 sty 2014, 9:22

Ja nie jestem specjalistą w danej dziedzinie, co do nauki języka przez internet, to nie sądzę że można się go w ten sposób nauczyć. Dla chcącego nic trudnego, bardzo dobra uwaga ale nie na miejscu, bo na tym forum piszą ludzie dla których jednak jest to problem. Odnośnie specjalisty, to może dowiem w jaki sposób być tzw. specjalistą jeśli nie masz pracy.
Awatar użytkownika
jolanta 74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Bezrobotna » 17 sty 2014, 11:21

Zagmatwałaś się w takiej bezradności, w sytuacji bez wyjścia. Nie będę się mądrzyć, że trzeba uwierzyć w siebie i zawsze jest jakieś rozwiązanie. Mam tak samo, nic nie warto robić bo i tak nic z tego nie wyniknie. Trudno mieć wiarę, entuzjazm i zapał jak bardzo długo szuka się pracy i słyszy się tylko: nie bo nie znasz języka, nie bo mieszkasz za daleko, nie bo mieszkasz za blisko, nie bo nie masz samochodu, nie bo masz za małe doświadczenie, nie bo masz za duże doświadczenie, nie bo znasz język angielski ale my chcemy francuski, nie bo masz za małe wykształcenie, nie bo masz za duże wykształcenie, nie bo nie, oddzwonimy, jak coś to się skontaktujemy, nie potrzebujemy cie.To się nazywa wyuczona bezradność
Awatar użytkownika
Bezrobotna
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Youzny » 17 sty 2014, 11:50

Co racja to racja , często tak jest jak piszesz.Smutne że tak to opisujesz.
Youzny
 
Posty: 3
Rejestracja: 17 sty 2014, 11:45

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: jolanta 74 » 17 sty 2014, 11:58

Mówisz o wyuczonej bezradności, co to ma znaczyć? Myślisz, że ja już wszystkiego nie próbowałam i co mam nic. Jestem bezradna, ale co mam zrobić? Mam swój wiek i boli mnie, że muszę siedzieć w domu, a damy po 20 siedzą na stanowiskach po znajomościach. Na tym forum jest wiele takich osób, bo nam się nic nie należy, bo jesteśmy bezradni wobec systemu i ludzi. Nie musisz się wymądrzać, bo to nic bieda, a chleba Twoja mądrość mi nie da.
Awatar użytkownika
jolanta 74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Bezrobotna » 17 sty 2014, 12:24

Nie atakuje cię tylko rozumiem, bo mam tak samo, też próbowałam wszystkiego. Daleko szukać, sąsiadce tatuś załatwił pracę po znajomości za kasę, wiedział komu ile dać, oni codziennie mi się śmieje w twarz.
A propo chleba. W niewielkiej ilości ciepłej wody z łyżeczką cukru rozpuszczasz ok 15g -20g drożdży. Kiedy się ruszą wlewasz do miski wsypujesz ok pół kilograma mąki, trochę otrąb albo płatków owsianych ale słonecznika albo sezamków albo nic,szczypta soli, trochę kminku, łyżka miodu (może być cukru), wyrabiasz jak na cisto drożdżowe (mieszasz dolewając ciepłej wody). Odstawiasz do ciepłego miejsca do wyrośnięcia (najlepiej do piekarnika), jak wyrośnie przekładasz do foremki i znów odstawiasz do wyrośnięcia, jak wyrośnie przekręcasz piekarnik na ok 180-230 stopni (to zależy od piekarnika, jak szybko przypala jak mój to 180 stopni) i pieczesz, aż się upieką (tzn. będą mieć kolor chleba). Tanio, zdrowo, prosto.
Awatar użytkownika
Bezrobotna
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: antosiab » 17 sty 2014, 12:53

Nie rozumiem , są ludzie i ludziska, jak można śmiać się komuś w twarz że nie ma pracy, to podłość !!!!!!!!!
antosiab
 
Posty: 3
Rejestracja: 17 sty 2014, 10:20

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: jola 74 » 17 sty 2014, 13:25

Przepraszam, jestem tak samotna i bezradna, dziękuje za przepis wykorzystam go na pewno. Nie dokąd to wszystko doprowadzi. Mam teraz sesję, nerwy mnie szarpią bo muszę zdać i zakończyć. Masz rację kręcę się w kółko. Na studiach jest taka rywalizacja, że to jest niesamowitę. Chciałabym tylko iść do pracy i się szeroko uśmiechnąć :D. Piszcie bo to jest potrzebne nam wszystkim. Miłego dla was, choć tyle mogę zrobić.
Awatar użytkownika
jola 74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Bezrobotna » 17 sty 2014, 14:00

Przypomniało mi się coś, co być może ci się przyda, albo komuś innemu, czytałam artykuł na internecie o kobiecie, która pomagała rodzinie i znajomym w sprawach urzędowych, proste wypełnianie papierków, pisała różne wnioski, podania, rozliczenia i inne takie sprawy administracyjne, wszędzie załatwiała sprawy w starostwie, w urzędzie miasta, urzędzie skarbowy, w NFZ, w sądzie, w elektrowni, wodociągach, spółdzielniach mieszkaniowych, itd., aż w końcu postanowiła założyć firmę i na brak klientów nie narzeka. Masz takie wykształcenie i znasz się na prawie, że pomyśl może byś mogła spróbować. Nie chodzi o to, żeby od razu zakładać firmę nie mając ani jednego klienta, ale może daj ogłoszenie, że udzielasz pomocy w załatwianiu spraw administracyjno - biurowych (czy jakoś tak ładniej fachowo) w swoim regionie i zobaczysz czy będzie jakiś odzew. Ludzie się już gubią w tej biurokracji a jak idą do urzędu zapytać jak to mają wypełnić to wiadomo jaką odpowiedź otrzymują, po prostu trzeba mieć szczęście.
Awatar użytkownika
Bezrobotna
 

Re: nie pracuje 3 miechy

Postautor: czarnula » 07 maja 2014, 13:51

witam czy jest ktoś ze szczecina z tego hehe miasta gdzie tylko tramwaje i autobusy jeżdza............. ja szukam pracy od 3 miechów bo wcześniejsza to epizot totalny i widze ze w tym szczecinie to pole do popisu jest małe te 3 miechy to intensywnośc bardzo szukania pracy duzo rozmów zaproszeń ale ostatecznośc nic więc nie wiem czego wymaga sie teraz od ludzi do pracy? znajomośc? pleców? wykształcenia? czy po prostu szczęścia
Awatar użytkownika
czarnula
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: miners » 07 maja 2014, 14:56

Wszystkiego pewnie , niestety ja z trójmiasta , tutaj też nie ma lekko o pracę. Znajomości na pewno pomagają ,wykształcenie ważne ale przede wszystkim doświadczenie w branży i otwartość do ludzi.
miners
 
Posty: 2
Rejestracja: 07 maja 2014, 14:53

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Buuuuuuu » 07 maja 2014, 17:28

Od 3 lat nie mam pracy, jestem już zmęczona szukaniem, nie mam już siły
Awatar użytkownika
Buuuuuuu
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: czarnula » 07 maja 2014, 19:34

kurcze 3 lat to juz bym była w psychiatryku ja 3 miechy szukam a juz mi siada na gar masakra czasy pojebane............... kiedys ja pomagałam prace znajomym załatwiac bo miałam wejscia a teraz jak ja szukam to he he ehe nie wiem czy płakac czy się śmiac ale oni zapomnieli o mnie dosłownie eheheh.................... polska widze jeśli chodzi o prace to porazka
Awatar użytkownika
czarnula
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Buuuuuuu » 07 maja 2014, 20:17

Dzięki za komplement
czarnula pisze:kurcze 3 lat to juz bym była w psychiatryku
Awatar użytkownika
Buuuuuuu
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: czarnula » 07 maja 2014, 20:44

buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu to nie komplement tylko zastanawiam sie jak tak człowiek moze wytrzymac psychicznie ja juz bym poszła do hipermarketu biedronki czy lidla co kolwiek byle zeby naawet 1200 złotych było .............. ja jestem wysoko wykształcona za granica byłam i rzeczywistośc zwana Polska to masakra i juz swoja ambicje wsadziłam dawno temu w kieszeń i szukam dalej pracy choc godzinowo w normalnych jakis godzinach bo mam małego szkraba..pozdrawiam :D serdecznie CIEBie buuuuuuuuuuuu :D :D :D :D :D
Awatar użytkownika
czarnula
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: gomix » 08 maja 2014, 10:41

W Biedronie czy Lidlu dają więcej niż 1200 zł :)| Może właśnie ze względu na małe dziecko masz większe problemy ze znalezieniem pracy bo szukasz np. tylko jednozmianowej. Rozumiem że do przedszkola nie możesz dziecka wysłać? Czy jeszcze za małe? Mimo wszystko powodzenia w szukaniu. ;)
gomix
 
Posty: 2
Rejestracja: 08 maja 2014, 10:37

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Buuuuuuu » 08 maja 2014, 16:20

A może ja też szukam pracy w normalnych godzinach? Niedługo się przekonasz, że takiej pracy w Polsce nie ma, ale może będziesz mieć więcej szczęścia ode mnie, czego z całego serca życzę.
Awatar użytkownika
Buuuuuuu
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: jola74 » 08 maja 2014, 21:34

W Polsce pracy nie ma bez znajomości. Mam nadzieje, że znajdziesz pracę, ale nie zdziw się jak ten okres przerodzi się w tzw. 3 lata. Mnie teraz dopadła choroba, mam tachykardie serca i co teraz mam zrobić? Nie mam pracy, nie mam na leki, mój każdy dzień to koszmar, byleby puls tylko nie przekroczył 100. Myślisz czy ktoś zapyta czy mam na to, nikt, fizycznie nie mogę pracować, bo serce może nawalić, to gdzie mam iść, żebrać o chleb, co dalej, jak nikt 40 letniej kobiety nie chcę.
Awatar użytkownika
jola74
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Buuuuuuu » 09 maja 2014, 14:51

Już nie znajdę pracy, już w to nie wierzę, nie widzę sensu w jej szukaniu, nawet nie widzę sensu w pracowaniu, przez 3 lata żyłam bez sensu to przez kolejne, może 3 może więcej może mniej. Może to dobry pomysł żeby iść do psychiatryka, bo co za różnica, dadzą jeść, będzie gdzie spać, a może nawet dadzą rentę.
Awatar użytkownika
Buuuuuuu
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: czarnula » 10 maja 2014, 10:55

no ja szukam godzinow tak jak pisałam szukam bardzo intensywnie na 3 miechy z 20 roznów telefonicznych i tyle samo rozmów . jako taka prace ze smieszną kase sie znajdzie tylko trzeba troche sie postrac ja troche mam wyższe ambicje i daje sobie jakis czas jeszcze na prace biurowa albo cos w godzinach normalnych , gdzie mozna cos z rodzina zaplanowac. SZANOWAC SIE TRZEBA............. i tyle jest zajebiscie cieżko wiem wiem każdy ktos szuka wie o tym najbardziej. ja ostatnio byłam u doradcy zawodowego bo myślałam ze cos nie tak z moim cv. ale jak sie okazuje w mieście zwanym szczecin 20 procent bezrobocia ............. a jak sie okazało dużo ludzi pracuje na śmieciowej umowie albo na czarno czego oczywiście nie neguje każdy robi to co uważa ale ponoć ludzie chca znaleśc ale duży odsetek jak to pan z urzedu pracy powiedział nawet cv nie wysyłaja . no ja akurat do nich nie należe...... jak nigdy tak intensywnie poszukuje ze mama wrażenie , że im bardziej sie staram tym bardziej gówno z tego wychodzi heheeh. wszystkim życze żeby jak najszybciej znależli prace w miarę " NORMALNĄ" ZA JAKĄŚ NORMALNĄ KASE.POZDRAWIAM
Awatar użytkownika
czarnula
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Buuuuuuu » 10 maja 2014, 19:54

To masz szczęście, że jesteś ze Szczecina
Awatar użytkownika
Buuuuuuu
 

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Konczita » 12 maja 2014, 10:03

być ze Szczecina to brzmi raczej jak wyrok
Konczita
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 maja 2014, 9:56

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: Marbell55 » 20 maja 2014, 14:07

Jaki nick konczita xD
Marbell55
 
Posty: 1
Rejestracja: 20 maja 2014, 14:04

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: rosumie » 23 maja 2014, 14:24

ja juz 4 lata na bezrobociu :(
rosumie
 
Posty: 2
Rejestracja: 23 maja 2014, 14:21

Re: nie pracuje 3 lata

Postautor: jobjob » 26 maja 2014, 10:32

W moim przypadku to już dwa lata będą :) Etap depresji mam już za sobą - teraz to bardziej pogodzenie się z sytuacją :P
jobjob
 
Posty: 4
Rejestracja: 15 maja 2014, 12:25
Lokalizacja: Kobylnica

Następna

Wróć do depresja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości