X

totalny marazm

co czuje człowiek, który nie może znaleźć pracy przez dłuższy okres czasu, jak sobie radzić ze stresem, skąd brać środki na życie, co robić żeby nie spaść na dno, czy warto iść do psychologa

totalny marazm

Postautor: zgnieciona » 19 sie 2011, 7:42

Nie wiem co dalej. Wszystko wydaje mi się bez sensu. Co robić?
Awatar użytkownika
zgnieciona
 

Re: totalny marazm

Postautor: Alicja » 22 sie 2011, 10:53

Idź do lekarza. Też byłam w takim nastroju. To jest straszne. Nic nie można normalnie zrobić. Poszłam do psychiatry i pomógł. Teraz wiem jak nie wpadać w samo nakręcającą się spiralę beznadziejności.
Alicja
 
Posty: 2
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:46

Re: totalny marazm

Postautor: Inga » 29 sie 2011, 15:01

Ja też poszłam do specjalisty ale jakoś nie bardzo pomógł. Jedyne co to jakieś leki mi dał i taka otępiona jestem trochę. Czasem to nie bardzo wiem co się dzieje. Mąż mówi że mam odstawić to świństwo bo mi wodę z mózgu robi. Ale co on tam wie, faceci to i tak nas nie rozumieją.
Awatar użytkownika
Inga
 

Re: totalny marazm

Postautor: Charles Bukowski » 10 sty 2012, 20:46

Jak mówił szef mojej kompani Czas nie ku#@$ w miejscu nie stoi a wiec trzeba zakasać rękawy i pracować nie spuszczać głowy w rozmowie ze swoim przyszłym szefem,zero koleżeństwa w przyszłej pracy bo można się :ugeek: mocno zdziwić :o
Awatar użytkownika
Charles Bukowski
 

Re: totalny marazm

Postautor: Janina » 11 sty 2012, 11:00

Święta racja. W pracy nie ma co liczyć na koleżeństwo ani przyjaźń. Chyba że jest się naiwniakiem ale to może słono kosztować. Jeszcze nie spotkałam w pracy osoby, która by bezinteresownie mi pomogła. Zawsze wychodzi, prędzej czy później, że dbają tylko o własną dupę i jak by mogli to by Cie w glebę wdeptali żeby się tylko szefowi podlizać. Rzygać się chce na takich dwulicowych padalców.
Awatar użytkownika
Janina
 

Re: totalny marazm

Postautor: monia » 27 sty 2012, 15:32

Z drugiej strony, jak będziesz stała z boku i nie "zaprzyjaźniała się" z innymi to wylecisz jeszcze szybciej niz przyszłaś. trzeba przykleić ten uśmiech koleżeństwa i robić swoje ;)
monia
 
Posty: 2
Rejestracja: 03 gru 2011, 8:57

Re: totalny marazm

Postautor: majki » 16 kwie 2012, 7:58

A właśnie że się mylicie. Można znaleźć w pracy bratnią duszę i dobrze się czuć w jej towarzystwie. Często jest tak że ludzie dobierają się w pary właśnie w pracy. :D
Awatar użytkownika
majki
 

Re: totalny marazm

Postautor: sara » 22 paź 2012, 11:44

Najważniejsze to wierzyć w siebie i nie wątpić w swoje umiejętności. Dokształcać się w danym kierunku to tez fajnie wygląda dla potencjalnego pracodawcy.
sara
 
Posty: 44
Rejestracja: 22 paź 2012, 11:30

Re: totalny marazm

Postautor: Damian25 » 28 paź 2012, 12:00

sara pisze:Najważniejsze to wierzyć w siebie i nie wątpić w swoje umiejętności. Dokształcać się w danym kierunku to tez fajnie wygląda dla potencjalnego pracodawcy.


To też prawda. A słuchajcie dlaczego wy od razu do "psychiatry"? Ja czytałem, że napierw to sie powinno raczej do psychologa udać w sprawia depresji czy marazmu, a tak od razu po leki? Chyba bym się nie zdecydował... raczej właśnie jakaś lista dobrych psychologów (np na znanym lekarzu mają takie działy a'la polecany psycholog itp), a dopiero jak to nie pomoże, to psychiatra..
Choć i tak jeszcze przed leczeniem to pewnie wyjechałbym zagranicę roboty szukać, czasem to lepsze niż narzekanie..
Awatar użytkownika
Damian25
 
Posty: 54
Rejestracja: 28 paź 2012, 11:52

Re: totalny marazm

Postautor: Bozek30 » 30 paź 2012, 16:01

Siedzenie i jęczenie na pewno nie pomoże.
Po prostu trzeba być przebojowym i optymistą.

Jeśli ktoś szuka pracy za nie wiadomo ile i każdą ofertę odrzuca to niejako sam skazuje się na marazm.
Weź robotę nawet za najniższą stawkę, popracuj, nie będziesz miał czasu na bzdury.
Szef da ci podwyżkę ok, nie da rzuć robotę i poszukaj czegoś innego.
Bozek30
 
Posty: 8
Rejestracja: 30 paź 2012, 15:45

Re: totalny marazm

Postautor: celestia » 20 lis 2012, 10:12

Samo nic się nie zrobi zamiast się użalać nad sobą trzeba działać i nie rezygnować! Cały czas pozytywnie myśleć to jest najważniejsze.
celestia
 
Posty: 45
Rejestracja: 22 paź 2012, 11:33

Re: totalny marazm

Postautor: ajjajaaj » 20 lis 2012, 20:45

Do leszcza który posyła do pierwszej lepszej pracy>Sam sobie pracuj za grosze i czekaj na podwyżkę.No chyba że jesteś zdesperowany. :shock:
Awatar użytkownika
ajjajaaj
 

Re: totalny marazm

Postautor: katarina88 » 19 lut 2013, 1:54

W czerwcu tego roku straciłam pracę. Nie wiązałam z nią przyszłości, chciałam doczekać do wrześniowej obrony magisterki. Niestety straciłam ją wcześniej. Moje miejsce zajęła koleżanka menadżerki :] ... Mimo, że to była tylko praca, aby przetrwać studia, ciężko mi było się z tym pogodzić. Do obrony nie robiłam nic, czułam się przygnębiona i całkowicie głupia. I cały czas to pytanie w głowie "dlaczego ja?". Od października zaczęłam szukać nowej pracy zgodnej z moim wykształceniem, niestety nie doczekałam się żadnej odpowiedzi na rozesłane CV :( . Załamka totalna... Dopiero chłopak pomógł mi się z tego przygnębienia troszkę obudzić. Wręcz zmusił mnie do założenia swojej własnej firmy w branży którą lubię. Bardzo dużo spraw załatwiał za mnie. Okey...jestem teraz właścicielka swojej firmy, nie idzie mi najgorzej, robię co lubię, ale...NADAL W GŁOWIE SIEDZI MI TO ZWOLNIENIE! Cały czas czuję się jakaś gorsza i porównuję się do ludzi, którzy tam zostali, zastanawiam się co robiłam źle, wiedząc, że dawałam z siebie 110% i zawsze szefostwo było zadowolone, myślę o tym co bym powiedziała menadżerce jakbym ją spotkała itp. itd. Jestem szczęśliwa, więc czemu to we mnie jeszcze tak twardo siedzi ?? Mam nadzieję, że czas leczy rany i kiedyś mi przejdzie to całe poczucie niższości i ta złość.
katarina88
 
Posty: 1
Rejestracja: 19 lut 2013, 1:27

Re: totalny marazm

Postautor: Gadaqu » 28 mar 2013, 12:00

Ja nie mam pracy od dwóch lat, wiele razy byłam na krawędzi. No ale nie ma to jak zalety posiadania kota, można powiedzieć, że taka swoista "kototerapia", jaką funduje mi mój mały już nie raz mnie z tej krawędzi cofnęła. Trzymajcie się w tym ciężkim czasie!
Awatar użytkownika
Gadaqu
 

Re: totalny marazm

Postautor: mariajanowska » 29 mar 2013, 2:52

Też jestem w podobnej sytuacji, najważniejsze, aby robić cokolwiek.
mariajanowska
 
Posty: 105
Rejestracja: 19 mar 2013, 22:13

Re: totalny marazm

Postautor: Fenster » 02 kwie 2013, 11:02

Znalezienie pracy jest jedna z najtrudniejszych rzeczy, im dłużej trwa bezrobocie tym gorzej zarówno z naszym poczuciem psychicznym, wyglądem jak i komunikowaniem sie ze swiatem zewnętrznym.
Fenster
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 kwie 2013, 10:58

Re: totalny marazm

Postautor: mariajanowska » 02 kwie 2013, 18:18

Zgadzam się, brak pracy wpływa na zdrowie psychiczne i fizyczne. Bezrobocie jest jedną z głównych przyczyn samobójstw w Polsce. Sytuacja ekonomiczna zapewnia nie tylko podstawowe potrzeby człowieka, ale wpływa na wiele innych.
mariajanowska
 
Posty: 105
Rejestracja: 19 mar 2013, 22:13

Re: totalny marazm

Postautor: wracajka » 19 lip 2013, 14:33

Ja również uważam, że w takim stanie warto jest skorzystać z usług psychologa. Czasami zbyt dużo rzeczy nas obciąża i nie jesteśmy w stanie poradzić sobie sami. Ja gdy nie radziłam sobie ze stresem skorzystałam z pomocy pani Katarzyny Kornatowskiej - przyjmuje w gabinecie psychologicznym w Warszawie przy ulicy Gocławskiej 11, tutaj zresztą możecie sobie poczytać : http://psychoterapia-kielczyk.pl/zespol ... rnatowska/
Mi pomogło to uporządkować sobie wiele ciężkich spraw i teraz wiem już jak powinnam reagować na niekorzystne sytuacje.
Awatar użytkownika
wracajka
 

Re: totalny marazm

Postautor: bubulek24 » 02 wrz 2013, 13:25

Psycholog może pomóc, ale moim zdaniem o wiele lepiej sprawdzi się tu rozmowa z kimś bliskim - nikt tak nas nie podniesie na duchu, jak kochająca nas osoba, którą my też kochamy, nawet specjalista psycholog ;)
bubulek24
 
Posty: 4
Rejestracja: 29 sie 2013, 9:06

Re: totalny marazm

Postautor: tymi88 » 12 wrz 2013, 20:09

Nie wolno się poddawać. Może jakaś praca przez internet, może coś innego. Zawsze cokolwiek można znaleźć, a jak się poddasz to klops.
tymi88
 
Posty: 11
Rejestracja: 12 wrz 2013, 20:05
Lokalizacja: Libiąż

Re: totalny marazm

Postautor: tolanowacka » 23 wrz 2013, 8:06

Wiem, co czujesz, też przez długi czas nie mogłam znaleźć pracy. Najgorsze, co możesz zrobić, to poddać się, przestać szukać i zacząć myśleć o sobie w jak najgorszy sposób... Wytrzymaj, poszukaj jeszcze, nie poddawaj się!
tolanowacka
 
Posty: 4
Rejestracja: 23 wrz 2013, 8:04

Re: totalny marazm

Postautor: tracer33 » 14 paź 2013, 19:19

Ja również w pewnym okresie życia po stracie pracy musiałem skorzystać w pomocy psychologicznej. Pomogło mi się to otrząsnąć i sprawiło, że odzyskałem siły witalne. Naprawdę nie ma czego się wstydzić jeśli chodzimy na takie sesje - to norma w dzisiejszych, stresujących czasach. W Warszawie znajduje się bardzo dobry gabinet psychologiczny, konkretnie: http://www.sensity.pl/ Sam tam chodziłem.
Awatar użytkownika
tracer33
 

Re: totalny marazm

Postautor: lifeisgood » 14 paź 2013, 21:03

Mam wrażenie, że ludzie coraz trudniej radzą sobie z problemami otaczającego świata. Wiek XXI to wiek ciągłego pośpiechu, ciągłej gonitwy za czymś. Dobrze jednak, że są takie instytucje i tacy specjaliści jak psychologowie, psychoterapeuci i psychiatrzy. Od tego oni są, by pomóc i wyleczyć. Zgłoś się zatem do jakiegoś dobrego lekarza. Na pewno pomoże Ci w jakiś sposób ukoić ból, odnaleźć jakiś sens życia. Trzymam za Ciebie mocno kciuki!
lifeisgood
 
Posty: 2
Rejestracja: 14 paź 2013, 20:40

Re: totalny marazm

Postautor: jagadeni » 17 paź 2013, 12:21

Mamy więcej sposobów komunikacji, ale rzadziej ze sobą rozmawiamy. Postaraj się znaleźć kogoś godnego zaufania, powiernika, komuś, z kim będziesz mógł szczerze porozmawiać i kto pomoże znaleźć ci drogę wyjścia z tej sytuacji
jagadeni
 
Posty: 3
Rejestracja: 17 paź 2013, 12:18

Re: totalny marazm

Postautor: mifka25 » 06 gru 2013, 13:19

Czasem pomimo wielu przyjaciół, "partnera" u boku, nie ma z kim porozmawiać. Nie rozumieją problemu, nie mają czasu lub ich głowę zaprzątają własne problemy. W takiej sytuacji warto się wybrać do specjalisty, to jego zadaniem nam jest pomóc. Najgorsze co można zrobić to tłamsić problemy w sobie.
Awatar użytkownika
mifka25
 

Re: totalny marazm

Postautor: załamka » 07 gru 2013, 21:58

Jak sobie poradzić z bezradnością?
Awatar użytkownika
załamka
 

Re: totalny marazm

Postautor: Excalibur88 » 09 gru 2013, 11:48

Niestety bezrobocie często prowadzi do depresji a wtedy trudno wyjść z takiego dołka. Tak jak poprzednicy, polecam psychiatrę i leki, które dadzą energię do poszukiwań pracy, trzeba walczyć o siebie bo nikt tego za nas nie zrobi
Excalibur88
 
Posty: 3
Rejestracja: 09 gru 2013, 11:38

Re: totalny marazm

Postautor: mifka25 » 09 gru 2013, 19:49

Dlaczego od razu psychiatra i leki??? Dobry psycholog spotyka się z problemem bezrobocia na co dzień, więc myślę że doskonale wie jak pomóc. Człowiek musi poradzić sobie z problemem niejako w sobie, leki są ostatecznym rozwiązaniem, ale przy poważnych schorzeniach. Mnie również problem bezrobocia od 6 miesięcy nie jest obcy, wiem jak trudno to ogarnąć.
Awatar użytkownika
mifka25
 

Re: totalny marazm

Postautor: sebako » 12 gru 2013, 11:49

Nie poddawaj sie.
sebako
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 gru 2013, 11:46

Re: totalny marazm

Postautor: agataz » 03 sty 2014, 17:11

Głowa do góry.
agataz
 
Posty: 3
Rejestracja: 03 sty 2014, 16:46

Bezpłatne szkolenia i praca w Warszawie

Postautor: pracujzpasja » 01 sie 2016, 12:26

Dziewczyny!
Chcecie pracować jako fryzjerki/kosmetyczki?
Doszkolić się bezpłatnie z funduszy Unii Europejskiej?
Mieć atrakcyjną pracę w Warszawie?
Pierwszym krokiem jest rejestracja na www.pracujzpasja.pl
Użytkowanie portalu nie wiąże się dla Kandydatów z żadnymi opłatami.
A zyskać można bardzo wiele:
- korzystać bezpłatnie z dostępu do specjalistycznych kursów i szkoleń (oferta limitowana)
- prezentować swój profil = być widocznym dla pracodawców
- aplikować na ogłoszenia wybranych pracodawców
- otrzymywać wiadomości i propozycje od pracodawców i wybierać najlepsze oferty!
Rejestracja na portalu znacznie zwiększa szansę na znalezienie idealnego pracodawcy, albo na to, że on znajdzie nas :)
Pomagam w utworzeniu Twojego profilu
Ja mam na imię Ewelina, jeśli będziesz miała jakiekolwiek pytania proszę śmiało do mnie dzwonić (509 246 565). Chętnie wszystko wyjaśnię i pomogę. Na prawdę można mieć fajną pracę i zdobyć ciekawy zawód :)
Awatar użytkownika
pracujzpasja
 


Wróć do depresja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości