bezrobocie to tylko jeden z etapów w Twoim życiu

kto w życiu nie stracił pracy nigdy nie zrozumie bezrobotnego

utrata pracy to nie koniec świata, znajdziesz lepszą

na skróty

wstępniak
mapa strony
człowiek bez pracy
CZYTELNIA
interview
kodeks pracy
OFERTY PRACY !!!
ranking portali pracy
STOPA BEZROBOCIA
PORADY
księga gości
e-gospodarka
kalkulator płac
ile dostaniesz?
Twoja EMERYTURA

urzędy pracy
Praca z Jobrapido
jooble.com.pl

FORUM

Doradca zawodowy

dotacje
na otwarcie firmy


serwis monitoruje
google analytics logo and link
Twoje IP 54.196.101.118
online:3

Reklamy
Zostań Partnerem
Careerjet

Konkurs na najlepszą strone internetową - COOL SITE


Zmieniasz pracę to nie kłam w CV

O to, kim jesteś, co potrafisz i jakie masz wady zapytają twoich kolegów i byłych przełożonych head hunterzy i specjaliści skanujący twoją przeszłość.

Jarosław Pietrzak, 40-letni menedżer, po sześciu latach pracy w branży budowlanej zamierzał w lutym zmienić pracodawcę. Wszystko miało odbyć się bez echa, a o całej sprawie wiedział tylko sam zainteresowany. Nowy pracodawca na rozmowie poprosił Pietrzaka o nazwiska trzech osób, które potwierdzą jego referencje. Pietrzak wskazał osoby spoza firmy, z którymi stale współpracował. Wiedział, że na nich może polegać. Gdy składał wypowiedzenie w kadrach zauważył, że wszyscy w firmie od dawna już wiedzieli o jego odejściu.

Myślał, że nikt nie wie o zmianie pracy

Jakież było jego zdziwienie, gdy znajomi zaczęli wypytywać o nową firmę. Na nic zdały się zaprzeczania. - Nie udawaj, wszystko wiem. Jeden z head hunterów pytał o ciebie - usłyszał od kolegi z pokoju. - Pytali o twoje mocne strony, jakie miałeś sukcesy, a także jakim jesteś pracownikiem - wspomina Pietrzak swoją rozmowę z kolegą. - Musieliśmy wiedzieć, że jest to najlepszy kandydat dla naszego klienta. Osobiście ręczę za kandydata, którego polecam. Dlatego musiałem zweryfikować każdą linijkę w jego CV. Wszystko musiało się zgadzać, bo tego wymagał nasz klient - potwierdza sprawdzający go jeden z najlepszych śląskich łowców głów. - Wywiad środowiskowy to jedno z podstawowych narzędzi head huntera, który znacznie przyspiesza decyzję. Rekruterzy stają bowiem przed trudnym zadaniem - zatrudnić danego kandydata czy też nie. Dlatego pytamy osoby, które pracowały z daną osobą w branży, a nawet współpracowały z jego firmą - mówi Dominik Matuzewicz ekspert z serwisu rekrutacyjnego jobpilot.pl - Wywiad musi być bardzo dyskretny. Trzeba uważać, aby nie został wypuszczony sygnał, że jesteśmy zainteresowani tą osobą. Nikt nie może wiedzieć, że dana firma ma lukę na tym stanowisku - dodaje.

O co najczęściej pytają rekruterzy?

Przede wszystkim, dlaczego zmieniamy pracę. Następnie, niczym wytrawny ankieter, wypytają bliskich o to, jakim byliśmy pracownikiem, na jakim stanowisku pracowaliśmy, czym zajmowaliśmy się w pracy i jak się wywiązywaliśmy z powierzonych zadań. Head hunterzy sprawdzą także, czy byliśmy rzetelni i solidni, czy do naszych obowiązków należały takie czynności, o jakich wspomnieliśmy w życiorysie, za co byliśmy chwaleni, za co nagradzani, a także, co nam się nie udało w pracy. Czujnym oczom rekruterów nie umkną także oceny, jakie mieliśmy na studiach oraz cała nasza ścieżka kariery zawodowej. Łowcy głów zapytają także, jak układały się nasze służbowe i prywatne relacje z kolegami i przełożonymi.

- Forma wywiadu środowiskowego zależy od stanowiska, na jakie rekrutujemy kandydata. Zupełnie inaczej wygląda wywiad środowiskowy, gdy rekrutujemy pracownika na stanowisko indywidualne, menedżerskie, a inaczej gdy włączamy go do pracy w zespole - przekonuje Matuzewicz. Osoba konfliktowa automatycznie odpada przy weryfikacji do pracy w zespole, ale ta cecha nie przeszkodzi jej ubiegać się o stanowisko kierownicze. Tu bardziej liczy się nastawienie na sukces i nagrody. Z kolei rzetelność i wiarygodność najlepiej sprawdza się na stanowiskach handlowych.

Skanowanie przeszłości

Nie wszystkim firmom wystarcza zwykła kontrola pracownika lub sprawdzenie, czy kandydat nie skłamał w CV. - W Polsce przyszła już z USA moda na system rekrutacji "Background screening" - mówi Joanna Piec-Gajewska, ekspert Praca.pl - Większość pracodawców chciałaby wiedzieć wszystko o swoim pracowniku. Także i to, co dany pracownik ma za kołnierzem. Dlatego rekruterzy coraz częściej zlecają wyspecjalizowanym firmom prześledzenie naszej przeszłości i zrobią skan naszego życiorysu - dodaje. - W tym fachu trzeba być jak kameleon. Za każdym razem udaję innego przedsiębiorcę. Zadaję pytania w taki sposób, aby nikt nie zorientował się po co mi te informacje - mówi właściciel jednej z takich firm. Do kontroli potencjalnych pracowników zatrudnił kilku doświadczonych detektywów. - Spełniamy każde życzenie pracodawcy. Na życzenie klienta życie prywatne i zawodowe kandydata nie stanowi dla nas większej tajemnicy. Gdy życiorys jednego z kandydatów nie do końca pokrywał się z prawdą, zeskanowaliśmy go aż do czasów szkoły średniej, łącznie z ocenami, uwagami i opiniami kolegów z klasy. W swoim miasteczku osoba ta była bardzo nielubiana. Kandydat nie wspomniał także o wyrzuceniu go z pierwszej pracy oraz o kłopotach, jakie miał w związku z rozwodem. Choć dla wielu to sprawa osobista, mogłaby negatywnie odbić się na wizerunku firmy. Próbując oszukać przyszłego szefa, kandydat sam pogrzebał swoje szanse - dodaje właściciel firmy monitorującej pracowników.

Jak pracuje jego firma? Sama nigdy nie szuka żadnych zleceń. Jest w stałym kontakcie z grupą rekruterów. Wystarczy jeden telefon, aby sprawdzić każdego potencjalnego specjalistę, dyrektora czy prezesa. Zlecenia najczęściej są do osób chcących pracować w dużych korporacjach. Tyle nieoficjalnie, oficjalnie firma zajmuje się doradztwem w kwestii pracy. Próżno szukać reklamy jego firmy w internecie czy prasie.

Kontrolę swoich przyszłych pracowników potwierdzają także inni pracodawcy. Za każdym razem wskazują najlepszą ich zdaniem na rynku katowicką firmę Kroll Background Worldwide, która jest częścią Kroll Inc., globalnej firmy specjalizującej się w ocenie i zarządzaniu ryzykiem. - Sprawdzamy osoby na wszystkie stanowiska - mówi Jarosław Sawarski, operations manager. Najwięcej zleceń mamy od firm w sektorze finansowym. Na życzenie zagranicznych pracodawców firma gotowa jest sprawdzić światową weryfikację kandydatów, zagraniczny tok studiów, staż pracy oraz opinie poprzednich pracodawców.

Dariusz Lamot, prezes Work Express uważa wywiad środowiskowy za konieczność. - Firmy nie mogą pozwolić sobie na pomyłkę w doborze kadry. Dlatego naszym zadaniem jest znalezienie najlepszego kandydata, którą będzie osoba akceptowana społecznie - mówi prezes Lamot, który także sprawdzał każdego pracownika w swoim zespole. Jeszcze dwa lata temu weryfikacji podlegała tylko kadra TOP Management. Dziś z kontrolą musi się liczyć się każdy nowo przyjmowany pracownik na średnim i wyższy stopniu zawodowym - przekonuje prezes Lamot. Tę zmianę wymusił rynek, na którym pracownicy zaczęli dyktować swoje coraz wyższe oczekiwania finansowe. Druga strona musiała się przed tym obronić. Aby mieć pewność, że będzie to dobry kandydat, a jego wybór znacznie nie obciąży budżetu, szefowie firm zaczęli dokładnie przyglądać się kandydatom. Prezes Work Express przekonuje, że w najbliższym czasie zmieni się cały proces rekrutacyjny wśród pracodawców. - Wywiad środowiskowy i polecenie danego kandydata przez środowisko będzie odgrywało tu kluczową rolę. Pozytywna ocena będzie oznaczała wymarzoną pracę. Kto nie odnosi sukcesów, nikt o nim nie wspomni. Sam kandydat nie będzie też mógł tego ukryć, bo środowisko go wyda - dodaje prezes Lamot.

artykuł pochodzi z gazetapraca.pl, autor: Dariusz Brzostek 2008-04-21

Ostatnio na forum:

Wszelkie prawa zastrzeżone, kontakt: kontakt@mojebezrobocie.pl, Webmaster www.pklopotowski.pl